środa, 4 lutego 2015

Opalenizna w zimę? To możliwe!

Witajcie. Dzisiaj przygotowałam dla was recenzje pianki samoopalającej ,który testuje dzięki Vita Liberata.

Opis:
Vita Liberata to marka oferująca swoje produkty w 22 krajach na świecie. Kosmetyki nie zawierają parabenów, alkoholu oraz perfum! Dzięki certyfikowanym składnikom organicznym preparaty oprócz wspaniałej opalenizny nawilżają i pielęgnują skórę! Szeroki wybór produktów - od efektu jednodniowego/zmywalnego do utrzymującego się aż 3 tygodnie!

Moja opinia:
Do testów otrzymałam zestaw Luxury Tanning Essentials,znajdziemy w nim piankę samoopalającą,balsam złuszczający,oraz rękawice do aplikacji pianki. Na początku wybieramy partie ciała,które chcemy "opalić" za pomocą pianki, następnie nakładamy na nie peeling , aby złuszczyć martwy naskórek. Po oczyszczeniu wybranych części ciała na rękawice nakładamy piankę i rozsmarowujemy ją. Zauważymy delikatny efekt,jednak ja nakładałam ok.2-3 warstwy aby był on bardziej widoczny. Pianka posiada wygodną pompkę dzięki której aplikacja zdecydowania przebiega sprawniej. Nie posiada ona zapachu,inne tego typu produkty przeważnie bardzo nieładnie pachną, a ten jest bezwonny. Najlepsze jest to,że zaraz po aplikacji możemy się ubrać , ponieważ pianka nie brudzi ubrań -to zdecydowanie jej największa zaleta. Cała aplikacja przebiega szybko i sprawnie. Efekt jest naturalny i utrzymuje się od 2-3 tygodni jednak po ok.5 dniach skóra zaczyna blednąć. Myślę,że warto wspomnieć też o piankowej rękawice, dzięki której piankę nakładamy równomiernie, a co najważniejsze nie musimy brudzić rąk. Podsumowując uważam,że jest to zestaw godny polecenia, możemy mieć ładnie opalone ciało bez wychodzenia z domu w przeciągu kilku chwil. Produkty Vita Liberata możemy kupić w Sephorze ,zestaw który ja posiadam kosztuje 139zł wiadomo to dość sporo pieniędzy,ale uważam że warto.
 
Wszystkich zainteresowanych produktami Vita Liberata zapraszam tutaj :KLIK

9 komentarzy:

  1. Ja to bym chciała mieć chociaż trochę opalone nóżki;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Używam samoopalaczów ale raczej latem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawe produkty. Ja polecam samoopalacz od Dermedic :)

    OdpowiedzUsuń
  4. czytałam że jest to jeden z lepszych samoopalaczy!

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam te produkty!!!!


    weronikarudnicka.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. Akurat nie używam samoopalaczy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie używam samoopalaczy - ale tych nie znam w ogóle :]

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nie lubię opalenizny ani latem, ani zimą

    OdpowiedzUsuń