środa, 30 lipca 2014

Mydło glicerynowe - Recenzja

Witajcie . Dzisiaj przygotowałam dla was recenzje mydła glicerynowego , które testuje dzięki firmie Global .

Opis :
Naturalne mydło glicerynowe z kompozycją zapachową waga 110g .
Skład :

Moja opinia :
Muszę powiedzieć , że mydło bardzo pozytywnie  mnie zaskoczyło . Na początek zacznijmy może od wyglądu mydełka . Mydło ładnie zapakowane , myślę , że z czystym sumieniem podarowałabym komuś je na prezent. Ma  kształt róży , co z pewnością wyróżnia te mydło od zwykłych mydeł w kostce . Każdy z was może sobie pomyśleć mydło jak mydło . Z wyglądu zewnętrznego może i tak wygląda , ale wyróżnia go jeden szczegół . Mianowicie ma zapach perfum ! . Ja otrzymałam mydełko o zapachu nr. 21 czyli Coco Mademoisselle . Jest to taki odświeżająco- mydlany zapach , bardzo przyjemny , nie duszący . Mydło jest bardzo wydajne , nie wyślizguje się z ręki i pozostaje na skórze przez pewien czas . Z czystym sumieniem polecam te mydło , nie dość , że wygląda bardzo ładnie  to jeszcze ma cudowny zapach ;) . 
 

Dziękuje firmie Global za otrzymane mydło glicerynowe do testów ! :)

poniedziałek, 28 lipca 2014

The Body Shop .

Witajcie ! . Dzisiaj przygotowałam dla was recenzje masła do ciała , które testuję dzięki The Body Shop .

Skład :
 
Moja opinia :
Bardzo się ucieszyłam , gdy dowiedziałam się , że jestem jedną z 200 testerek , która będzie testować masło do ciała . Czekałam z niecierpliwością na listonosza , aż w końcu paczka dotarła. Zabrałam się za otworzenie paczki i poczułam delikatny unoszący się zapach . Zapach bardzo mi się podoba ,codziennie przed użyciem wącham te masło dobre kilka minut . Chyba przez najbliższy czas mi się to nie znudzi. Konsystencja masła jest dość twarda i zbita . Pod wpływem ciepła naszych dłoni staje się miękka , dzięki czemu aplikacja jest bardzo łatwa . Masło jest bardzo tłuste , ale dzięki temu nawilża bardzo fajnie naszą skórę . Zapach na skórze utrzymuje się dłuższą chwilę  , ale nie jest drażniący . Ja stosowałam te masło na podrażnienia po depilacji nóg  i powiem wam , że na drugi dzień nie było nawet śladu . Jestem pewna , że gdy tylko masło wejdzie do sprzedaży to zrobię solidny zapas tego masełka . Naprawdę przypadło mi do gustu , a o zapachu nawet nie wspomnę ; ) .


Dziękuje The Body Shop za otrzymane masło do testów ! ;)

piątek, 25 lipca 2014

Przegląd pocztowy ;).

Witajcie . Dzisiaj przygotowałam dla was post w którym pokażę wam jakie paczki przyszły do mnie w tym tygodniu . To zaczynajmy ; )

1. Dostałam się do testowania na fanpage'u The Body Shop i otrzymałam Masło do ciała Wild Argan Oil The Body Shop .



2. Nawiązałam współpracę z firmą Globe . Do testów otrzymałam :


- Próbki perfum
-Perfum damski
-Mydło glicerynowe

3. Otrzymałam również paczkę ze współpracy z firmą Hello Day . Do testów otrzymałam :


-2x płatki Glamour
-2x owsianka  Glamour
-2x płatki Energy
-2x owsianka Energy
-2x płatki Focus
-2xowsianka Focus
-2x płatki Fit
-2x owsianka fit

Na zdjęciu nie ma wszystkich produktów . Dostałam 8 paczek owsianki , oraz 8 paczek płatków(Po dwie z każdego rodzaju ) . Nie zmieściło mi się wszystko na zdjęciu ;).

4. Ostatnia współpraca jest wyjątkowa , dlatego zostawiłam ją na koniec . Mianowicie chciałam was poinformować , że zostałam ambasadorką strony Eukaliptusowy . Będę co jakiś czas otrzymywać produkty tej firmy . Na blogu pojawi się również nowa zakładka u góry i będę tam umieszczać różnego rodzaju nowinki o firmie i nie tylko ; ) .

Co nieco o firmie :
Jesteśmy przedstawicielem na Polskę australijskiej, rodzinnej firmy The Australian Eucalyptus Oil Company, która od roku 1895, od czterech pokoleń produkuje 100% naturalny olejek eukaliptusowy Blue Mallee, używając handlowej nazwy Bygum. Produkt jest wytwarzany tradycyjną metodą, z eukaliptusa rosnącego na plantacjach znajdujących się w rejonie Arnold, w prowincji Victoria.
Prócz czystego olejku eukaliptusowego oferujemy Państwu także ekologiczne produkty oparte na tym olejku. Już niedługo w naszej ofercie ekologiczny, eukaliptusowy proszek do pralek o doskonałych właściwościach piorących oraz eukaliptusowy proszek do zmywarek.
Tak wygląda paczka jaką otrzymałam do testów :
 
-Bygum Eucalyptus Spray czyli domowy środek ogólnego zastosowania
-Bygum Blue Mallee Eucalyptus Oil również ogólnego zastosowania 

Dziękuję wszystkim firmą za chęć współpracy z moim blogiem ! ; )

czwartek, 24 lipca 2014

Poszukuję pilnie osoby , która zna się na bloggerze ;) .

Witajcie po raz kolejny dzisiaj . Mam problem mianowicie nie umiem pisać postów w podstronach . Siedzę nad tym od kilku dobrych godzin i nie wiem kompletnie jak to ustawić . Może wytłumaczę to jakoś inaczej , bo nie umiem dokładnie opisać o co mi chodzi.
 
  
Chciałabym recenzje podzielić na te kosmetyczne i te nie kosmetyczne . Zrobiłam dwie zakładki u góry recenzje kosmetyczne (wcześniej była to strona główna ) , oraz nową zakładkę recenzje produktów . Jednak nie wiem jak w tej zakładce recenzje produktów umieszczać posty . Nie chodzi mi tu o jednego posta tylko o umieszczenie tam dość dużej ilości postów . Czy jest tu osoba , która potrafi mi pomóc ?:)

EDIT : Dziękuje za pomoc pewnej duszyczce , która pomogła mi z tym problemem . Jak widzicie powyżej znajdują się już zakładki recenzje kosmetyków i tak tylko znajdziecie takie recenzje , oraz recenzje produktów i są to wszystkie recenzje niekosmetyczne . Mam nadzieje , że ułatwi wam to choć trochę poruszanie się po moim blogu ;).

Syropy w puszce .

Syropy w puszce troszkę dziwnie to brzmi , prawda? . Na początku sama się zdziwiłam , że można znaleźć syropy , które są zamknięte w butelce wykonanej z puszki . Chcecie dowiedzieć się czegoś więcej ? . W takim razie zapraszam na dalszą część recenzji ; ) .
 
Opis:
Syropy w oryginalnych i kolorowych opakowaniach bardzo popularnych w Europie Zachodniej, szczególnie na rynku francuskim a do tej pory niedostępne w Polsce - w metalowych puszkach o pojemności 700ml. W środku zostały zamknięte bardzo wysokiej jakości syropy w ciekawych smakach: Polska Malina, Kubańskie Mojito i Afrykański Granat, które zamienią herbatę, koktajl czy wodę w ulubiony napój, a korek niekapek zapobiegnie wyciekaniu syropu i uchroni nas przed klejącą butelką.
Wygodny korek niekapek :

Na tym zdjęciu uchwyciłam moment , kiedy lałam syrop do szklanki . Jak widzicie wszystko fajnie leci do szklanki , nic się nie wylewa .

Moja opinia :
Opakowania syropów są z pewnością bardzo oryginalne . Metalowa puszka nie wyślizguje się z dłoni. Dodatkowo posiadają  korek niekapek, który chroni przed wyciekaniem syropu ,oraz  przed lepiącą butelką  . Syropy mają wiele zastosowań , możemy je dodać do herbaty , koktajlu lub po prostu do wody . Więc teoretycznie są na każdą porę roku . W upalne dni , możemy dodać je do wody , koktajlu , drinka czy piwa , natomiast w chłodniejsze do herbaty . Wszystkie syropy są przepyszne , nie są przesłodzone . Syropy są bardzo wydajne ,ponieważ rozcieńczamy je w stosunku 1:9 . Syropy bardzo mi zasmakowały , z pewnością zagoszczą u mnie na dłużej . Fajnie , że mają tyle zastosowań . Dodatkowym plusem jest to , że syropy Excellence możemy znaleźć w sieci sklepów Biedronka ;).

Soki przed rozcieńczeniem prezentują się tak :


Po rozcieńczeniu :

Dziękuje firmie Excellence za otrzymane syropy do testów ! :).

wtorek, 22 lipca 2014

Idealne cienie do powiek ? .

Każda z nas używa zapewne cieni do powiek lub kiedyś używała . Ja cienie nakładam tylko od wielkiego dzwona , na jakieś okazje . Na co dzień używam tylko podkładu i mascary . Tylko jakie cienie warto kupić?. Odpowiedzieć na to pytanie pomogła mi firma Virtual , która podarowała mi do testów cienie brokatowo - perłowe ,oraz satynowe .

Opis cieni do powiek Quattro :
8 idealnie dobranych zestawień kolorystycznych z satynowym wykończeniem. Cztery odcienie w jednym opakowaniu pozwalają na rozświetlenie, cieniowanie oraz akcentowanie zewnętrznych kącików powieki.
 
Opis cieni do powiek Mono :
8 cieni MONO. Cztery cienie DIAMOND z drobinkami brokatu i iskrzącej perły, które są delikatne i mogą być stosowane jako baza lub jako punktowy rozświetlasz. Kolejna czwórka to cienie METALLIC, które dają efekt jednolitego, metalicznego połysku. To cienie w intensywnie lśniących kolorach, które dobrze łączą się z innymi cieniami.
 
(Na zdjęciu cienie Quattro )
Moja opinia:
Zacznijmy może od cieni Quattro czyli cieni satynowych z dodatkiem cytrynu . Muszę przyznać , że bardzo polubiłam te cienie . Jeśli używam cieni to przeważnie wybieram te w odcieniach brązu . Cienie Quattro są naprawdę bardzo fajne na pigmentowane. Mimo tego , iż napisane jest , że cienie są matowe to są troszkę połyskujące , ale mnie się osobiście to podoba , że widać takie błyszczące drobinki . Cienie nie osypują się ,z nałożoną bazą wytrzymują spokojnie 6-7 godzin, a czasem  nawet więcej . Bez bazy utrzymują się krócej , ale ja i tak jestem zadowolona z trwałości . Podsumowując cienie warte uwagi , są w przystępnej cenie i bardzo ładnie prezentują się na oku . Ja bardzo je polubiłam i na pewno zagoszczą u mnie na dłużej ;) . Teraz przejdźmy do cieni  Mono . Te cienie u mnie sprawdziły się trochę gorzej . Na początek kolor . Niby ładny perłowy , ale na oku praktycznie nie widoczny .Cienie są bardzo miękkie i po użyciu zostają takie delikatne wgniecenia w opakowaniu. Przy aplikacji troszkę się osypują . Cienie bez bazy wytrzymują spokojnie 2 godziny , a z bazą podobnie jak w cieniach Quattro 6-7 godzin . Cienie nie są złe , ale ja wole ciemniejsze cienie . Cienie te są  niewidoczne , tylko widać błyszczące drobinki . W tym przypadku wygrywają cienie Quattro ; ) .

(Na zdjęciu cienie Mono )
Wszystkich zainteresowanych zapraszam na stronę Virtual : KLIK .

Wróciłam ! ;)

Witajcie kochani . Wczoraj wróciłam z króciutkiego urlopu . Było naprawdę super . Za parę chwil pojawi się recenzja ;) . Przypominam wam również o konkursie jaki zorganizowałam z firmą Nova Cosmetica . Jest bardzo mało chętnych ; c . Nie wiem czy nagroda nie odpowiada czy co , ale bardzo się starałam , żeby zorganizować ten konkurs i serdecznie zapraszam was do udziału : KLIK.
Mam jeszcze pytanko do was . Czy jest tu jakaś duszyczka ,która zna się na blogerze ?. Jak widzicie u góry zrobiłam nowe podstrony i nie wiem jak pisać w nich posty . Chciałabym , żeby wszystko było podzielone , recenzje produktów kosmetycznych w osobnej zakładce i recenzje produktów niekosmetycznych w osobnej. Nie wiem niestety jak pisać w tych zakładkach , dlatego jeśli jest tu ktoś kto mi może pomóc to niech się zgłosi w komentarzach ; ) . Ja uciekam , a niebawem zabieram się za pisanie mojego posta ;).

piątek, 18 lipca 2014

Szybki konkurs na facebooku .

Jak wam wspomniałam w poniższym poście wyjeżdżam , ale coś dla was przygotowałam ;)  . Przygotowałam dla was konkurs , który trwa od dzisiaj , aż do 25.07 czyli 7 dni . Wszystkie warunki są opisane na fanpage'u bloga . Zapraszam wszystkich serdecznie ! ; ) .Konkurs :  KLIK

Wyjeżdżam ; )

Witajcie kochani . Post pisany jest na szybko . Właśnie się pakuje . Dowiedziałam się o tym dopiero wczoraj . Nie będzie mnie do poniedziałku . Jak widzicie pojawiły się nowe zakładki , ale jeszcze nie są gotowe . Wszystkim zajmę się po powrocie czyli we wtorek . Mam nadzieje , że przez te parę dni nie zapomnicie o moim blogu . Życzę miłego dnia , a ja uciekam się dalej pakować ; ) .

środa, 16 lipca 2014

Paczuszki czyli nowe współprace ;).

Witajcie ! :). Dzisiaj przygotowałam post z serii chwalę się czyli chodzi tutaj o nowe współpracę ; ) . Dowiecie się jakich recenzji możecie się niebawem spodziewać ;) . To zaczynajmy :

1. Pod koniec tamtego tygodnia odwiedził mnie kurier z Poczty Polskiej . Byłam bardzo ciekawa co to za paczka , bo była bardzo miękka w dotyku . Nie zastanawiając się długo zabrałam się za otwarcie paczki . Okazało się , że dostałam się do testowania podpasek Always na Wizażu . Bardzo miła niespodzianka , bo nie dostałam żadnej informacji ;).


2.Zgłosiłam się do testowania maseczki na stronie Beauty Face i mój blog został wybrany do testowania maseczki . Maseczkę mogłam wybrać sama i wybór padł na maseczkę z czekoladą . Jestem bardzo ciekawa tej maseczki ;).


3. Współpraca z firmą Excellence . Otrzymałam 3 butelki syropów do wody.


Smaki , które otrzymałam :
-Kubańskie Mojito
-Afrykański Granat
-Polska Malina
Zaczęłam już testować malinowy syrop i muszę wam powiedzieć , że jest przepyszny ;). Za kilka dni recenzja ;).

4. Współpraca z firmą Graal . Do testów otrzymałam :

- 2x łosoś w sosie pomidorowym
-2x łosoś w sosie własnym
- Filety z makreli w sosie pomidorowym
-Wędzone filety śledziowe w sosie pomidorowym
- łosoś w sosie pomidorowym a'la pizza
- łosoś w sosie pomidorowym a'la ketchup 

Jak widzicie mam co testować ;) . Za jakiś czas recenzja tych wszystkich produktów !  ;).

wtorek, 15 lipca 2014

Mieć usta w delikatnym metalicznym odcieniu ....

Która z nas nie chciałaby mieć pięknych błyszczących w słońcu ust ? . W tym może nam pomóc błyszczyk firmy Virtual a mianowicie metallic collection lip gloss . Jak się sprawdził i czy jest godny uwagi tego dowiecie się w dalszej części posta ;).

Opis :
Błyszczyk nadający metaliczny połysk o przedłużonej trwałości z formułą pielęgnującą usta, zawiera olej winogronowy (NNKT, fitosterole, witamina E), dzięki czemu pielęgnuje delikatną skórę ust, zapobiegając tworzeniu się zmarszczek mimicznych.
 
Moja opinia : 
Zacznijmy może od opakowania. Błyszczyk znajduje się w opakowaniu typowym dla błyszczyków , który posiada wygodną pałeczkę . Pałeczka pomaga nam nabrać odpowiednią ilość kosmetyku .Opakowanie jest małe , zgrabne więc zajmie naprawdę niewiele miejsca w torebce czy kosmetyczce . Kolor na ustach jest taki troszeczkę bezbarwny , lecz widać połyskujące drobinki. Błyszczyk nie wysusza ust , lecz bardzo fajnie je nawilża . Po nałożeniu błyszczka , praktycznie na samym początku czuć że się lepi . Z czasem uczucie lepkości znika i nawet nie czuć , że ma się go na ustach . Błyszczyk ten naprawdę fajnie się sprawdził . Do tego jest w bardzo przystępnej cenie , ponieważ kosztuje ok.10 zł ;) .


Zainteresowanych zapraszam na stronę internetową Virtual : KLIK.

Pytanie do was ; )

Witajcie kochani . Post pojawi się później , ale teraz mam do was pytanko . Czy któraś z was potrafi i chciałaby mi zrobić szablon na bloga ? . Ja kompletnie się na tym nie znam a chciałabym zmienić aktualny szablon . Jeśli któraś z was jest chętna i dysponuje czasem na jego wykonanie to proszę napisać w komentarzu ; ) . Z góry bardzo dziękuję ! ; )




Ps. Zapraszam na fanpage bloga na FB :KLIK

poniedziałek, 14 lipca 2014

Róż Prasowany Mono -Virtual

Delikatne rumieńce z pewnością dodadzą uroku każdej kobiecie . Tylko jaki róż wybrać , żeby nasze  rumieńce wyglądały naturalnie , a nie sztucznie ? . Z odsieczą przyszła firma Virtual , która w swoim asortymencie posiada m.in . Róż prasowany mono . Jak się u mnie sprawdził ? .Tego dowiecie się w dalszej części notki .

Opis:
Formuła różu zawiera naturalny, tłoczony na zimno olej z Sacha Inchi, południowoamerykańskiej rośliny, wyjątkowo bogatej w witaminy (zwłaszcza E) oraz nienasycone kwasy tłuszczowe: omega 3, omega 6 oraz omega 9. Dzięki temu uelastycznia strukturę skóry, pozwalając zachować optymalny bilans lipidowy naskórka i chroniąc ją przed szkodliwym promieniowaniem UV.
Witamina E dodatkowo hamuje procesy starzenia się skóry, przeciwdziałając uwalnianiu się wolnych rodników.

 
Doskonale skomponowane odcienie, stapiają się z kolorytem cery delikatnie podkreślając kości policzkowe i w naturalny sposób modelując kształt twarzy.
Jedwabista konsystencja różu ułatwia aplikację, zapewniając długotrwały efekt, bez smug.
Produkt zamknięto w praktycznym i wygodnym opakowaniu, idealnym do damskiej torebki. Podwójny efekt makijażu do wyboru: satynowy lub rozświetlający. Bez parabenów. 

 
Moja opinia : 
 Posiadam róż w odcieniu 17 czyli fruit sorbet . Rzeczywiście kolor taki delikatnie malinowy jak sorbet . Ja mam trochę ciemniejszą buzie więc u mnie bardzo fajnie się prezentuje , myślę , że dla osób z jaśniejszą buzią będzie on zdecydowanie nie trafiony , będzie po prostu wyglądał sztucznie . Ale na szczęście jest kilka odcieni tego różu , więc myślę , że każda z nas znajdzie swój odpowiedni . Róż , nie pozostawia żadnych plam na twarzy ,fajnie się go nakłada na pędzelek do różu , świetnie się "rozchodzi" po policzkach. Pigmentacja jest taka średnia , ale nie jest też tragiczna. Róż jest bardzo wydajny , używam go od ok. miesiąca i nie widać za bardzo zużycia . Jedynie do czego mogę się przyczepić to opakowanie . Niby mały słoiczek zgrabny ,ok fajny ,ale jest jedno ale . Mianowicie jest on odkręcany , ja zdecydowanie wole opcje otwierane . To jedyny drobny minus jaki znalazłam . Róż możemy znaleźć w bardzo przystępnej cenie , ponieważ kosztuje mniej niż 15 zł ; ).

Wszystkich zainteresowanych zapraszam na stronę internetową Virtual : KLIK , oraz na fanpage na Fb :KLIK .

A wy jakich róży używacie ? . Czekam na wasze komentarze :).

piątek, 11 lipca 2014

Kremowy cień do powiek The ONE Colour Impact.

Witajcie . Dzisiaj przygotowałam dla was recenzje kremowego cienia do powiek , który testuje dzięki Oriflame .


Opis: 
Innowacyjne cienie do powiek tworzące na powiekach efekt niezrównanej intensywności koloru! Dzięki kremowej konsystencji doskonale się rozprowadzają, a po nałożeniu zmieniają się w puder zapewniając aksamitne wykończenie makijażu. Formuła odporna na kruszenie i zbieranie się w zagłębieniach powiek* zapewnia długotrwały rezultat. Możliwość stopniowania intensywności krycia.

(Zdjęcia nie oddają rzeczywistego koloru )

Moja opinia : 
Nigdy wcześniej nie miałam cieni w kremie , jest to dla mnie zupełna nowość . Spodziewałam się po tym cieniu naprawdę wiele , ale jak było naprawdę ? . Zacznijmy może od opakowania . Cień do powiek znajduje się w takim małym przezroczystym słoiczku z fioletową nakrętką . Opakowanie jest zgrabne więc nie zajmie nam dużo miejsca w kosmetyczce . Cień bardzo ładnie prezentuje się na oku .Jednak bez bazy schodzą po ok. godzinie . Ja akurat nie używam baz , ponieważ  , staram się ograniczać mój makijaż codzienny  tylko do podkładu i mascary . Ale na szczęście na dnie kosmetyczki znalazłam bazę . Z bazą cień wytrzymuje spokojnie kilka godzin . Zdecydowanie bardziej polecam nakładanie cienia palcami , ponieważ z pędzelkiem wypada on zdecydowanie gorzej .Szczerze mówiąc cienie mnie zawiodły . Nie dość , że bez bazy nie wytrzymują nawet dwóch godzin , to niczym szczególnym mnie nie zaskoczyły . Ja jednak zostaje przy cieniach prasowanych .

Dziękuje firmie Oriflame za otrzymany cień do testów ! ;).

czwartek, 10 lipca 2014

Pomadki Creamy Lipstick - Virtual

Witajcie . Dzisiaj przygotowałam dla was recenzje dwóch pomadek , które mam przyjemność testować dzięki Virtual .

Opis :
Szminka czy błyszczyk? Trudny wybór. Odpowiedź marki Virtual  – CREAMY LIPSTICK  – pomadka 2w1, łącząca w sobie najlepsze cechy szminki i błyszczyka. Lekkość konsystencji i doskonale kryjący kolor, nadający ustom pełny, kuszący kształt. Delikatna skóra ust dzięki pomadce Virtual nie tylko mieni się uwodzicielskim blaskiem, ale również jest odpowiednio nawilżona 
 i odżywiona. Ekstrakt z rozmarynu o silnych właściwościach antyoksydacyjnych skutecznie chroni skórę przed promieniowaniem słonecznym, a olej słonecznikowy intensywnie ją nawilża, odżywia i  regeneruje. Formuła z kompleksem witamin C, F, E, A działa przeciwrodnikowo, przeciwzapalnie i normalizująco, wzmacniając dodatkowo naturalną barierę ochronną skóry. 
Pomadka Creamy Lipstick  - odkryj niezawodny sposób na zmysłowe usta, pełne blasku.


Moja opinia : 
Zacznijmy może od opakowania .Opakowanie jest takie klasyczne dla tego typu pomadek . Mimo , tego że wydaje się zwykłe prezentuje się bardzo elegancko . Opakowanie jest czarne , ale pośrodku znajdziemy takie przezroczyste okienko ,przez które widać kolor naszej pomadki . Pomadki mają taki delikatny zapach , jednak na ustach w ogóle go nie czuć .Pomadka bardzo fajnie nawilża nasze suche usta .  Co do odcieni pomadek to przyznam się , że wole takie , które się nie błyszczą . Ale skoro ta pomadka zastępuje nam i szminkę i błyszczyk to w sumie delikatny połysk wskazany .Kremowa konsystencja pomadki , pozwala na szybkie pokrycie ust .Pomadka nie wysusza ust , ani nie podkreśla suchych skórek .Co do trwałości , to pomadka utrzymuje się 2 - 2,5 godziny . Może nie jest to za długi czas , ale ja i tak co jakiś czas wolę sobie "przejechać " po ustach pomadką i poprawić trochę efekt . Uważam , że firma Virtual wpadła na świetny pomysł z tym , żeby w pomadce były cechy szminki jak i błyszczyka , dzięki czemu w torebce nie trzeba nosić osobno szminki , błyszczyka ,oraz pomadki tylko wszystko jest w jednym .

Dziękuję firmie Virtual za otrzymane pomadki do testów !  ; ) .

wtorek, 8 lipca 2014

Podkład The ONE IlluSkin - Oriflame

Witajcie . Dzisiaj przygotowałam dla was recenzje podkładu , który otrzymałam od firmy Oriflame .

Opis:
Lekki, odbijający światło podkład nadaje cerze satynowe wykończenie, które współgra z jej naturalnym blaskiem i urodą. Cząsteczki opracowane w technologii HaloLight rozświetlają skórę, a filtry SPF 20 ją chronią. 30  ml

Moja opinia:
Podkład ten zamknięty jest w poręcznej buteleczce wykonanej z grubego szkła .Buteleczka nie jest śliska , dzięki czemu podczas aplikacji nie wyślizguje się nam z dłoni . Posiada wygodną pompkę , dzięki której dobrze aplikuje się podkład . Konsystencja podkładu jest taka rzadka , ale nie lejąca . Jeśli chodzi o krycie to powiem wam , że nie jest źle . Podkład dobrze radzi sobie z drobnymi zaczerwieniami i piegami , lecz troszeczkę gorzej z niedoskonałościami . Podkład  nie tworzy efektu maski . Po nałożeniu go na twarzy nasza skóra wygląda naturalnie . Podkład jest naprawdę bardzo , bardzo wydajny .Używałam już go kilka razy , a nawet nie widać tego zużycia . Co do trwałości . To trwałość oceniam dobrze , wytrzymuje spokojnie kilka godzin . Teraz gdy jest jest ciepło to warto od czasu do czasu użyć bibułki matującej wtedy efekt będzie utrzymywać się dłużej ;). 


Dziękuje firmie Oriflame za otrzymany podkład do testów !  ;) 

sobota, 5 lipca 2014

Full Screen Size Mascara - Virtual

Witajcie . Dzisiaj przygotowałam dla was recenzje mascary , którą mam przyjemność testować dzięki Virtual .

Opis :
Wydłużająco-pogrubiający tusz do rzęs
  • kolor czarny
  • wydłuża i pogrubia
  • duża szczoteczka
Virtual przedstawia nową maskarę Full Screen Size, która została stworzona z myślą o młodych, nowoczesnych kobietach ceniących klasykę. Wydłużajaco-pogrubiająca maskara Full Screen Size posiada klasyczną szczoteczkę w rozmiarze XXL, która pozwala na pokrycie tuszem nawet najmniejszych rzęs już za pierwszym pociągnięciem. 
Duża, wygodna szczoteczka doskonale rozprowadza tusz, dzięki czemu  dociera do każdej rzęsy i efektownie modeluje. Formuła maskary zawiera wosk japoński, który sprawia, że rzęsy stają się bardziej elastyczne oraz zapewnia lepszą przyczepność tuszu. Składniki tłoczone z oleju nasion jojoba pielęgnują i chronię rzęsy przed uszkodzeniami mechanicznymi. Mascara Full Screen Size zapewnia efektowną, głęboką czerń rzęs. Zastosowano w niej  czysty ekstrakt węglowy- barwnik Carbon Black, dzięki czemu tusz zawiera 3 razy mniej pigmentów niż tusz tradycyjny. Produkt nie skleja rzęs, nie pozostawia grudek, nie osypuje się i nie rozmazuje.
Moja opinia : 
Nigdy wcześniej nie miałam okazji poznać bliżej kosmetyków Virtual dlatego bardzo się ucieszyłam , gdy taka okazja się nadarzyła . W paczce znalazłam wydłużająco-pogrubiającą mascarę i od razu zabrałam się za testowanie . Z zewnątrz opakowanie mascary jest takie połyskujące w kolorze różu . Opakowanie z pewnością rzuca się w oczy . Szczoteczka ma dość gęsto rozłożone włosie i jest to niestety drobny minus ,ponieważ nabiera zdecydowanie za dużo tuszu . Zauważyłam , że u mnie ten tusz nie zadziałał w ogóle pogrubiająco jedynie wydłużająco . Może to dlatego , że moje rzęsy są gęste i tak tego nie widać . Co do trwałości to trwałość tuszu jest taka dość w porządku . Po kilku godzinach dopiero zaczyna "znikać" z naszych rzęs , tak gdzieś pod koniec dnia więc myślę , że tragedii nie ma . Uważam , że tusz nie spisał się źle. Możemy go kupić już od 15 złotych więc myślę , że za taką cenę możemy kupić dość fajny tusz z drobnymi wadami ;).
Dziękuje Virtual za otrzymaną mascarę do testów !; ) . 

środa, 2 lipca 2014

Wachlarzowy pędzel do pudru Professional .

Witajcie . Dzisiaj przygotowałam dla was recenzje pędzla do pudru , który otrzymałam od Oriflame .

Opis : 
Pędzel w kształcie wachlarza, wykonany z naturalnego włosia, zaprojektowany specjalnie w celu nakładaniu pudru lub usuwania nadmiernej ilości kosmetyku. Pozwala uzyskać efekt gładkiej, cudownie miękkiej cery. Materiał: włosie kozie, aluminium, drewno. 0 *
 
Moja opinia : 
Bardzo się ucieszyłam , gdy zobaczyłam ten pędzel w paczce . Przyznam szczerze , że nigdy wcześniej nie miałam wachlarzowego pędzla do pudru , zawsze posiadałam klasyczne wersje . Ale ja uwielbiam takie nowości więc od razu zabrałam się za testowanie . Pierwszą rzeczą jaką można zauważyć , to dość długa rączka . Bardzo wygodnie leży w dłoni , nie jest śliska więc nie wylatuje z rąk . Kształt tego pędzla to ogromny atut , ponieważ pędzel ten nie służy tylko do nakładania pudru czy różu , ale również jest bardzo pomocny przy usuwaniu nadmiaru ilości kosmetyku z twarzy . Pędzel wykonany jest z naturalnego włosia , które jest naprawdę bardzo mięciutkie . Jedyną drobną wadą jaką znalazłam w tym pędzlu jest to , że czasem włosie wypada ,ale tylko śladowe ilości . Uważam , że pędzel bardzo dobrze spełnił swoją funkcję.
U mnie się super sprawdził i zastanawiam się nad innymi pędzlami z włosia naturalnego :)
A wy macie pędzle z włosia naturalnego ? . Jakie macie o nich zdanie ? . ;)

Dziękuje firmie Oriflame za otrzymany pędzel do testów ! ; ) .

wtorek, 1 lipca 2014

Aloesowy Dezodorant Equilibra .

Witajcie . Dzisiaj przygotowałam dla was recenzje aloesowego dezodorantu , który dostałam od Equilibra .

Opis :
Idealny jako dezodorant dla wszystkich części ciała mogących wytwarzać przykre zapachy. Skomponowany w oparciu o ałun (siarczan glinowo-potasowy), który w naturalny sposób hamuje rozwój bakterii odpowiedzialnych za powstawanie nieprzyjemnych zapachów, zwęża gruczoły potowe nie zatykając ich. Dzięki wysokiej zawartości aloesu jest odświeżający i łagodny dla skóry. Nie pozostawia białych śladów na ubraniu. 
 
Dlaczego aloesowy dezodorant anti-odour?
  • Wysokie stężenie aloesu: 30%, pozyskiwanego w ręcznym procesie ekstrahowania na zimno, bez obrobki chemicznej, nie pasteryzowanego;
  • W naturalny sposób działa jak dezodorant;
  • Siarczan glinowo-potasowy zawarty w produkcie przeciwdziala powstawaniu nieprzyjemnych zapachów;
  • Nie perfumowany substancjami alergennymi;
  • W postaci atomizera;
  • Nie zawiera akoholu;
  • Testy płatkowe wykazały wysoką tolerancję na produkt. 


Moja opinia :
Bardzo się ucieszyłam , gdy dostałam niespodziewanie paczkę od Equilibry . Uwielbiam ich produkty , ponieważ są naturalne , a nie chemiczne . Aloesowy dezodorant to dla mnie zupełnie coś nowego , ponieważ zawsze używałam dezodorantów , które możemy znaleźć na półkach w sklepie z dość nie ciekawym składem . Dezodorant zamknięty jest w plastikowej buteleczce o pojemności 75ml z atomizerem .Ma piękny aloesowy zapach , który nie jest duszący , ani mdły . Mimo dość niedużej pojemności , dezodorant jest bardzo wydajny i na pewno  wystarczy na dłuższy okres czasu . Zapach utrzymuje się dość długo i nie ulatnia się szybko jak w przypadku innych dezodorantów . Ten dezodorant bardziej porównałabym do mgiełki niż do takiego klasycznego dezodorantu , ponieważ ma taką samą konsystencje jak mgiełki zapachowe . Na koniec mogę powiedzieć , że z pewnością nie zostawia nieprzyjemnych białych śladów na ubraniach . Mogę z czystym sumieniem polecić ten dezodorant . U mnie bardziej jest stosowany jak mgiełka niż dezodorant , ale w obu wersjach dobrze się sprawdza ; ) .

Dziękuje firmie Equilibra , za otrzymany dezodorant do testów ! ; )