poniedziałek, 28 listopada 2016

Napoje relaksujące Dr Koala - Recenzja

Witajcie. Trochę mnie tutaj nie było na blogu, było to spowodowane moimi sprawami osobistymi na temat których nie będę się rozpisywać. Od dzisiaj blog znowu zaczyna funkcjonować z czego się cieszę bo bardzo mi tego brakowało. Dzisiaj przygotowałam dla was recenzje napojów relaksujących, które miałam okazję otrzymać do testów jakiś czas temu dzięki Dr Koala.
Opis:
Dr Koala to napój relaksujący zalecany w sytuacjach wzmożonej aktywności intelektualnej, emocjonalnej i fizycznej. Dedykowany osobom szczególnie narażonym na stres. Koi i uspokaja nie powodując senności. Wspomaga koncentracje i stymuluje pamięć.

Moja Opinia:
Napój znajduję się w aluminiowej puszce o pojemności 250ml z przyjemną szatą graficzną. Dr Koala to napój niegazowany o przyjemnym cytrynowym smaku. Spodziewałam się że smak będzie nie do zniesienia ale o dziwo przypadł mi do gustu. Uważam, że mimo wszystko lepiej smakuje schłodzony niż w temperaturze pokojowej, nie dość że spełnia obietnice producenta to dodatkowo gasi pragnienie. Napój ma działanie uspokajające, ale nie powoduje senności. Jest idealny dla osób, które są narażone na stres lub na wzmożoną aktywność intelektualną lub emocjonalną. Podsumowując uważam, że napoje Dr Koala są godne uwagi, nie dość że świetnie się sprawdzają w stresujących i różnych innych sytuacjach, to dodatkowo mają bardzo dobry skład co jest rzadkością w tego typu produktach. Jednym słowem polecam!.

Wszystkich zainteresowanych zapraszam tutaj: KLIK KLIK

15 komentarzy:

  1. Dzisiaj taki napój by się przydał ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak dla mnie bomba! :)
    mikrouszkodzeniaa.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
  3. oj patrząc na skład od razu na nogi stawia:)

    OdpowiedzUsuń
  4. nigdy nie piłam tego napoju ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Seems awesome, I've never heard about!
    Great blog! I'm following you! Follow back? ***
    http://omundodajesse.blogspot.pt

    OdpowiedzUsuń
  6. Chętnie wypiłabym taki napój :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyglądają bardzo ciekawie :-) chętnie bym wypróbowała!

    codziennyuzytek.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. z ciekawości mogłabym spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygrałam kiedy 3 zgrzewki to rozeszły się w mig latem zimne z lodówki.
    Smaczne, a co najważniejsze na naturalnych składnikach .

    Z przyjemnością obserwuję bloga aby być na bierząco , zapraszam również do sibie
    Maminelove.blogspot.com
    Buziaki Kochana\.

    OdpowiedzUsuń