piątek, 12 kwietnia 2013

Odchudzanie przed latem ; ) .

Ostatnio postanowiłam trochę schudnąć . Znalazłam na internecie ćwiczenia Ewy Chodakowskiej . Ćwiczę od 6 dni i już pierwsze efekty . Postanowiłam że minimum to 2-3 miesiące ćwiczeń . Mam nadzieje że dam radę ; p .

Wymiary sprzed 6 dni :
Talia : 85cm
Brzuch: 92cm
Uda : 90 cm ( chodzi o oby dwa uda nie o jedno ; p ) 
Efekty Po 6 dniach :

Talia : 81cm
Brzuch : 89 cm
Uda : 88cm
Czyli :
-4 cm z talii
-3 cm z brzucha
-2 cm z ud
Ćwiczenia jakie wykonuje : skalpel Ewy Chodakowskiej + 50 przysiadów lub brzuszków , częściej wychodzę z domu .
Dieta: Nie jestem na żadnej diecie po prostu jem mało słodyczy pije codziennie ok 2 butelki wody niegazowanej , ok 4-5 posiłków dziennie .

Ogólnie jestem zadowolona i zszokowana że po 6 dniach takie efekty mam nadzieje że będzie coraz to lepiej ; ) . Jakbyście chcieli mogłabym co 2 tygodnie chwalić się  efektami na blogu , ale to napiszcie w komentarzu czy chcecie poczytać o efektach czy nie ; ) . Trzymajcie za mnie kciuki ; ) .

8 komentarzy:

  1. w ciągu 6 dni zrobiłaś mega postęp, trzymam kciuki

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, ja też poszłam na fitness... ale Twoje efekty - Szok. Brawo!!
    Ale jak patrzę na te Twoje wymiary, to zapytuję: Z czego Ty chcesz jeszcze schudnąć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj jest z czego schudnąć naprawdę ; ) .

      Usuń
    2. tylko z kości na ości, nie odchudzaj się :-)

      Usuń
    3. Ahh nie ma tak dobrze niestety ; ) . Nie nalezę do osób , które są chude z brzucha a mówią że są grube ; ) . Chociaż bym chciała nie ukrywam ; ) . Za ok . miesiąca pokaże na blogu jak wyglądał mój brzuch wcześniej i jak będzie wyglądał za miesiąc i naprawdę chudy to on teraz nie jest ;).

      Usuń
  3. Ciekawy blog, ja potrzebuję przytyć a nie schudnąć :)
    Zapraszam też do mnie, dopiero zaczynam, ale każdy kiedyś musi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow wow wow
    Jestem pod wrażeniem wyników i to już po sześciu dniach :)
    Mi po tygodniu ubyło "jedynie" 2cm w talii, i po jednym z pasa i bioder.
    Wytrwałości życzę :)

    OdpowiedzUsuń