czwartek, 21 lutego 2013

Pierwsze Rozdanie ! ; )

Chciałam wam zrobić rozdanie już dosyć dawno ale jakoś nigdy nie było czasu . Ale  teraz mam trochę czasu więc postanowiłam że takie małe rozdanie można zrobić . Jest to naprawdę bardzo małe rozdanie ,ale mam nadzieje że weźmiecie w nim udział ;) .



Zasady konkursu :

1.Wkleić banner na swojego bloga i zrobić notkę o rozdaniu.
2.W komentarzu napisać chęć zgłoszenia się w konkursie ,nazwę bloga i nicku pod którym obserwujesz bloga .
3. Zadanie konkursowe polega na tym , aby opisać najlepszy dzień swojego życia . Można również pofantazjować ;) .
4. Wyniki zostaną ogłoszone 26 lutego br.
5.Konkurs trwa od 21.02.13-25.02.13 . Nagrody zostaną wysłane najpóźniej 7 dni po ogłoszeniu zwycięzcy .  ( Zostaną wysłane normalnie pocztą , nie priorytetem , więc trzeba się uzbroić w cierpliwość w razie wygranej) .

Gdyby były jakieś dodatkowe pytania , to proszę napisać do mnie emaila . Mój email  jest podany w zakładce kontakt .
Zapraszam wszystkich do konkursu ! ;)

9 komentarzy:

  1. no to trzeba pomyslec:)
    a nie moze byc tylko baner?
    nie wstawiam nigdy notek o rozdaniu,moge udostepnic na fb:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma problemu na fb też może być ;)

      Usuń
  2. 1. A więc baner znajduje się po prawej stronie na moim blogu www.tuptusiowox.bloog.pl Udostępniłam także info o rozdaniu na FB jako Angelika M.
    2. Bardzo chętnie biorę udział w konkursie. Mój blog: www.tuptusiowox.bloog.pl obserwuję jako: Angelika Musiał
    3. Hmm... najlepszy dzień z mojego życia to chyba moment kiedy po raz pierwszy w moim domu pojawił się pies :) Rodzicie tak się przed tym bronili, nie chcieli nawet słyszeć o zwierzaku. Lecz starałam się, wzorowo uczyłam i moje marzenie się spełniło :) Pamiętam miałam wtedy około 6 lat :) Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj mała pomyłka obserwuję jako: Angelika angelusia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oczywiście się zgłaszam :)

    1.Obserwuję jako: Zuzia :3
    2.Banner:http://konkursowezycie.blogspot.com/
    3.Najlepszy dzień z życia: Nastąpił w wakacje, jedyna plany to wyjazd do babci i nic nierobienie. Kilka dni później, późnym wieczorem :), jak już spałam babcia pakowała moje wszystkie ciuchy i o 1.00 w nocy zostałam obudzona. Oczywiście ze zdziwieniem tak jak mi kazano ubrałam się. Poszliśmy do samochodu i pojechaliśmy do kolegi dziadka. Na miejscu był autokar i wielu ludzi. Dziadkowie powiedzieli mi, że jadę do Zakopanego. Zawsze chciałam tam pojechać, ale to tak daleko i tu taka niespodzianka. Ze szczęścia miałam tyle energii, że jadąc nie mogłam spać. Cały wyjazd był naprawdę świetny, zawsze będę go wspominać jako mój ulubiony dzień z życia.


    Jeszcze dziś postaram się dodać też posta o rozdaniu.

    OdpowiedzUsuń
  5. 1. Baner wklejony, post dodany :)
    2.Oczywiście z chęcią wezmę udział w rozdaniu.
    3.Najlepszy dzień Mojego życia, to dzień spędzony z tymi których kocham i uwielbiam. To dzień aktywny, nudą niepowiewający, musi być od rana aktywnością się cechujący. Squash,basen mogą być gokarty. A wieczorem cała ekipa przy kominku, z rozgrzewającym chwile winku.
    4. Obserwuję jako malykobiecyswiat :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Witaj z chęcią wezmę udział w rozdaniu :)
    * Obserwuję jako Agnieszka Kleszyk (Anessca)
    * Baner znajduje się na blogu: http://anessca.blogspot.co.uk/
    * Najpiękniejszy dzień mojego życia?
    Mój ślub był najwspanialszą rzeczą jaka mi się w życiu przytrafiła, bo z wyjątkową osobą! Oczywiście był to ślub z prawdziwego zdarzenia i wesele na 75osób we wspaniałym lokalu nad rzeką. Mój mąż nie był z mojego miasta takze w dzień ślubu razem ze swoją całą rodziną jechał tych 200 km aby zapukać do moich drzwi. A był to gorący i wspaniały sierpień w szczęśliwym dniu 7 :) Niezapomniane chwile przeżyłam w kościele podczas przysiegi małżeńskiej, kiedy to On patrzył mi tak głęboko w oczy jak nigdy i ściskał moją dłoń pod przeplecioną stułą.
    Sesję zdjęciową i filmową mieliśmy 2 dni po ślubie na murach fortecznych za miastem.
    A czy wydarzyło się coś szczególnego? owszem! podczas wesela nagle przyszła burza, mocno wiało i rozpadał się deszcz, wtedy strzelił piorun i zabrakło prądu w lokalu. Bez słowa wstaliśmy oboje i zaczęliśmy śpiewać i zabawa trwała dalej. Natomiast po tych 5minutach wyszło znowu wspaniałe słoneczko a nad naszym lokalem pojawiła sie fantastyczna tęcza (oczywiście prąd wrócił też i orkiestra mogła grać z nagłośnieniem )
    Życzę każdej z Was takich niezapomnianych chwil podczas własnego ślubu! Jest to naprawdę wyjątkowe wydarzenie w zyciu, które z chęcią przezyłabym jeszcze raz :)

    Serdecznie pozdrawiam i zapraszam do siebie na bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  7. obserwuje jako zaczarowanaa
    baner www.me-and-my-passions.blogspot.com
    mail zaczarowanaa.fashion@gmail.com
    Myślę że każdy dzień jest na swój sposób wyjątkowy ale dotychczas przeżyłam jeden dzień który będę długo wspominać jest to wypoczynek w zakopanym na wakacjach. Piękne miejsce cudowne krajobrazy wspaniali ludzie wypoczynek czego chcieć więcej :p
    mam nadzieje że jeszcze tam wrócę :)
    I myślę że jeszcze sporo takich samych albo nawet lepszych dni przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chętnie biorę udział w rozdaniu:)
    Obserwuje jako Serenitka B
    mail: akasha162@onet.eu
    blog: http://serenitka-skarby-na-wieszaku.blogspot.com/
    Dodałam banner na blogu: http://serenitka-skarby-na-wieszaku.blogspot.com/
    Udostępniłam info na fb: https://www.facebook.com/monika.bochman?ref=tn_tnmn
    Najlepszym dniem mojego życia były zeszłoroczne Walentynki:)

    Mój chłopak przed tymi pamiętnymi Walentynkami mówił mi coś o niespodziance.
    Ja umierałam z ciekawości i niecierpliwie czekałam na Walentynki.
    Gdy przyjechał 14 lutego kompletnie nie było widać żeby miał dla mnie jakąś niespodziankę.Pomyślałam że tylko sie tak przechwalał i posmutniałam trochę.
    Nagle on chwycił za kurtkę i wybiegł z mieszkania. My z mama zdziwione nie wiedziałyśmy co zrobić. Myślałyśmy że może coś sie stało.
    Po jakichś 15 minutach dostałam smsa od niego: Wyjrzyj przez okno.
    Wraz z mama wyjrzałyśmy więc przez okno i zobaczyliśmy mojego chłopaka stojącego na dole na śniegu. Zobaczyłam też wielki wydeptany w śniegu napis: Kocham Cie Monika.
    Od razu chwyciłam kurtkę i wybiegłam do niego. Czekał tam na mnie z różą i czekoladkami.Tak się wzruszyłam że aż sie rozpłakałam i rzuciłam sie mu w ramiona.
    To była najpiękniejsza niespodzianka jaka ktokolwiek kiedykolwiek dla mnie zrobił.
    Ten dzień zostanie w mojej pamięci na zawsze:)

    OdpowiedzUsuń